piątek, 21 sierpnia 2015

Sprawiedliwość?


Tak naprawdę sprawiedliwości nie doszuka się nikt i nigdzie, bo jej nie ma. 
W szkole są uczniowie których nauczyciele faworyzują bo np: jej mam jest nauczycielem, jego tata pracuje w urzędzie, a rodzice tego rodzeństwa mają bardzo dużą firmę, a mama Kaśki przyjaźni się z panią od Geografii... Takie osoby mają podwyższane oceny, nigdy nie dostają uwagi, są traktowane lepiej tylko dlatego, że pochodzą z takiej rodzinny a nie innej. A reszta uczniów w klasie? Przecież też mają uczucia, widzą to, czasami są nie doceniani chociaż bardzo się starają...  A w pracy? Ktoś do staje awans bo jest kuzynem szefa... A w życiu? jedni mają wszystko o czym marzą, są bogaci, przez znajomści mają prace, studiują na dobrych uczelniach mają dużo sprzętu elektronicznego - najlepsze telefony, komputer i tablety. A drudzy cóż ledwo wiążą koniec z końcem, nie mają pieniędzy i nie jeżdżą na wakacje tylko ciężko pracują
A  w tym wszystkim jest najgorsze to, że Ci którzy są bogaci nie umieją docenić tego co mają i chcą jeszcze więcej przy okazji śmieją się z tych drugich, wszyscy nie zdają sobie sprawy z tego, że to też może ich to boleć...Są też ludzie którym starcza na wszystko, nie są biedni ani bogaci, ale nie umieją postawić się w obranie tych najbiedniejszych gdy są wyśmiewani, a przecież w każdym środowisku są takie osoby. Ja mimo, że jestem odważna (przynajmniej tak mi się wydaje) i umiem wyrazić swoje zdanie, nigdy nie stanęłam w obronie słabszej i biedniejszej osoby, właściwie to nie znam takiej osoby która by to zrobiła.. ludzie nie tyle co boją się tego robić tylko po prostu  się wstydzą...
W życiu bardzo wiele zależy od tego kim jesteś i skąd pochodzisz ale nikt nie ma wpływu na to gdzie się urodzisz 

1 komentarz: